Definicja
Detekcja upadku to rozpoznanie na obrazie sytuacji, w której człowiek znalazł się w pozycji leżącej i nie podnosi się przez określony czas. System ocenia nie sam moment upadku, ale to, co dzieje się po nim - brak ruchu przez kilkanaście sekund odróżnia zasłabnięcie od kucnięcia.
Dlaczego liczy się czas reakcji
Przy zasłabnięciu w miejscu odosobnionym decydujące są pierwsze minuty. Pracownik w hali magazynowej poza polem widzenia innych może leżeć do końca zmiany, jeśli nikt nie przechodzi obok.
Detekcja wizyjna skraca ten czas do sekund, bo kamera obserwuje obszar bez przerwy. Wartością nie jest samo wykrycie, tylko wywołanie pomocy wcześniej, niż zrobiłby to przypadkowy świadek.
Skąd biorą się pomyłki
Najczęstsze fałszywe zgłoszenia to prace wykonywane w pozycji leżącej lub półleżącej: serwis maszyny od spodu, prace instalacyjne przy posadzce, sprzątanie. Bez wyjątków dla takich sytuacji alarmy tracą wiarygodność.
Pomijane bywają też upadki częściowo zasłonięte przez regał albo maszynę. To ograniczenie kadru, nie modelu, i rozwiązuje się je doborem punktu obserwacji, a nie zmianą algorytmu.
Najczęściej zadawane pytania
Czy system wykryje upadek w pomieszczeniu bez ludzi?
Tak, o ile obszar jest w kadrze i oświetlony. Właśnie miejsca pracy jednoosobowej dają największą korzyść z tej funkcji.
Ile czasu bez ruchu wywołuje alarm?
To wartość ustawiana przy wdrożeniu. Zbyt krótka generuje zgłoszenia przy każdym kucnięciu, zbyt długa opóźnia pomoc.
Czy detekcja upadku zastępuje przycisk alarmowy?
Nie. Uzupełnia go w sytuacji, w której poszkodowany nie jest w stanie przycisku użyć.